Deratyzacja

Likwidacja plag gryzoni najczęściej za pomocą chemicznych preparatów pokarmowych lub pułapek. W celu skutecznego wykonania zabiegu, należy poznać zwyczaje szkodników, ich ulubione miejsca przebywania, wędrówek i żerowania. Odpowiednio dobrana i atrakcyjna dla nich przynęta pokarmowa: poidełka, kostki, granulat, ziarna lub pasta (sprawdź dostępność w sklepie) wyłożona w miejscach występowania lub żerowania pozwala uporać się z problemem.

Szczury i myszy mogą występować wszędzie: gospodarstwa domowe, bloki, szpitale, magazyny, firmy o zróżnicowanych profilach, często nawet w przedsiębiorstwach nie mających nic wspólnego z żywnością, więc bez obowiązku monitorowania aktywności szkodników i wdrażania HACCP. Dobra praktyka i dbałość o produkt końcowy oraz pracowników (mieszkańców, lokatorów) skłania do okresowej kontroli i w razie takiej potrzeby, przeprowadzenia akcji zwalczania szkodników.

Warto też pamiętać, że np. myszy mogą narobić wiele szkód w infrastrukturze budynku, kablach, światłowodach, ociepleniu itp.

W większości preparatów do deratyzacji zastosowane są antykoagulanty (substancje powstrzymujące proces krzepnięcia krwi) co sprawia, że martwy gryzoń nie rozkłada się lecz mumifikuje, dzięki czemu unikamy nieprzyjemnych zapachów i problemów wtórnych np. z muchami. Stosowanie tych substancji ma też taką zaletę, że w przypadku spożycia trucizny przez przypadkowe zwierzę można zastosować odtrutkę. Przypadkowe spożycie trucizny przez człowieka jest mało prawdopodobne (z uwagi na bardzo gorzki i cierpki smak, nie wyczuwalny przez gryzonie ) jednak w razie zaistnienia takiego zdarzenia odtrutką jest witamina K podawana dożylnie. Ważna UWAGA dla osób wykonujących deratyzację na własną rękę. Antykoagulanty wchłaniają się również przez skórę człowieka, co w skrajnym przypadku przy niewłaściwym obchodzeniu się z truciznami może doprowadzić do problemów ze zdrowiem.

Wokół zwalczania szczurów narosło sporo mitów spowodowanych dużą inteligencją tych stworzeń, jednak nie można jednoznacznie stwierdzić, że trudniej jest zwalczyć szczury niż myszy, choćby z tego powodu, że myszki są mniej mobilne dlatego też trzeba precyzyjniej ulokować pułapki lub trucizny.

Prawdą jest, że szczury unikają kontaktu z człowiekiem i często nie podchodzą w ogóle do pułapek na których jest pozostawiony zapach ludzi, ale dotyczy to przede wszystkim szczura wędrownego przychodzącego tylko żerować w pobliżu gospodarstw domowych. Szczur śniady natomiast często osiedla się w pobliżu ludzkich siedzib (lub bezpośrednio w nich) i dla niego zapach ludzi często jest kojarzony z pokarmem. Choć wszystkie szczury unikają bezpośredniego kontaktu z ludźmi i się ich boją, należy być ostrożnym, gdyż w przypadku odcięcia im drogi ucieczki prawdopodobnie zaatakują.

Strony: