Dezynsekcja

Działanie mające na celu usuwanie szkodników z budynków lub pomieszczeń, eliminowanie z pobliskiej okolicy owadów niebezpiecznych dla ludzi (np. os i szerszeni) oraz ochronę drewna przed szkodnikami. Zwalczanie owadów kojarzone jest najczęściej z zabiegiem oprysku preparatem chemicznym. Ze względu na ryzyko skażenia żywności lub ciągu technologicznego środkami biobójczymi, metoda chemiczna nie zawsze jest wskazana. Metod zwalczania szkodników i pasożytów (insektów) jest jednak dużo więcej. Wymienić można między innymi takie jak:

    • Fumigacja (gazowanie, zadymianie)
    • Fizyczna (lampy owadobójcze, kurtyny powietrzne, siatki ochronne, lepy, pułapki feromonowe itp.)
    • Biologiczna (pasożytujące bakterie powstrzymujące rozwój larw, wprowadzenie drapieżników które zmniejszy populacje szkodliwych owadów itp.).

Skuteczność zabiegu uwarunkowana jest nie tylko dobraniem odpowiedniego preparatu i jego stężenia, ale często też samym miejscem przeprowadzania dezynsekcji. Pod uwagę trzeba wziąć np. strukturę powierzchni (materiał, czystość, chłonność i porowatość) oraz stan w jakim się ona znajduje.

Nie należy przeprowadzać zabiegów chemicznych profilaktycznych, ponieważ doprowadzić to może do uodpornienia się populacji na konkretny składnik biobójczy! To zdecydowanie utrudni późniejszą dezynsekcję, i podniesie koszty skutecznego poradzenia sobie z prawdziwym problemem, jeśli taki wystąpi. Profilaktycznie zalecane są wszystkie metody fizyczne.

Owady są częstym, choć nieproszonym, gościem w naszych kuchniach i mieszkaniach. Przeprowadzenie dezynsekcji metodami domowymi (na własna rękę) może okazać się tanie, proste i skuteczne. Warunkiem powodzenia jest zazwyczaj początkowe stadium infestacji pomieszczeń. Istotny również jest gatunek szkodnik, którego mamy zamiar się pozbyć. O ile nie zachęcam nikogo, do próby usuwania gniazda szerszeni lub os, to zwalczenie np. mrówki faraona, mklika mącznego lub omacnicy spichrzanki (tzw. mol spożywczy) sposobem domowym jest czasem całkiem skuteczne.

Samodzielna dezynsekcja - jak się do niej zabrać?

Jak pozbyć się moli spożywczych

O tym, że mamy problem z molami spożywczymi najczęściej dowiadujemy się widząc latającego po kuchni dorosłego motyla. Rzadziej, pierwszym ostrzeżeniem jest zaobserwowanie efektów żerowania larw na suchych i sypkich artykułach spożywczych. Natkniemy się wówczas w szafce, lub w produktach żywnościowych na charakterystyczne nitki, często z przyklejonym do nich rozdrobnionym produktem. Należy wówczas dokładnie przejrzeć wszystkie przechowywane produkty spożywcze i pozbyć się z domu tych, w których stwierdzimy powyższe zanieczyszczenia. Niestety bardzo często dotyczy to nawet fabrycznie i szczelnie zamkniętych opakowań! Sam motyl żyje tylko kilka dni, w czasie których nie żeruje. Nie znaczy to jednak, że można zostawić go samemu sobie, ponieważ jedynym i najważniejszym celem jego życia jest złożenie jajeczek. Aby utrudnić mu to zadanie, wskazane jest zastosowanie lepów z feromonem samicy motyla (sprawdź dostępność w sklepie). Przerwiemy wówczas cykl rozrodczy i pozbędziemy się problemu z kuchni.

Strony: